wydrap mi mózg przez ucho

Gdyby  w moich żyłach płynęła szlachecka krew, to napisałabym, że mam migrenę. Ale że nie płynie – a nawet jeśli, to jest wieeeelce rozrzedzona ;) – to powiem tylko, że łeb mnie tak napierdala, że nie jestem w stanie myśleć, siedzieć, leżeć, czytać, oglądać, chodzić… Już kolejny dzień. Obawiam się, że to wiosenne przesilenie tak na mnie działa, mam niestety takie coś co roku na wiosnę. Jestem dzisiaj już po dwóch panadolach, teraz dodałam jeszcze tabletkę na obniżenie ciśnienia i może coś pomoże… A od rana zdołałam tylko na chwilę wstać, by po 20 minutach znów się położyć. Nie da się żyć z takim bólem głowy.

Niedźwiadek wrócił  w tamten czwartek, docenił obiadokolację z trzech dań, w tym popisową sałatkę z kurczaka :D A godzinę po jego powrocie wpadła Sis na herbatę i ciacho. Następnego dnia czuliśmy się oboje, jakby wcale nigdzie nie wyjechał. Nie załatwiliśmy jeszcze spraw z zameldowaniem, ale myślę, że jak jutro poczuję się trochę lepiej to może się do tego nieszczęsnego urzędu wybierzemy. I zdjęcia trzeba zrobić do nowego dowodu.

Sis nie ma mi za złe decyzji o nie wzięciu udziału w weselu. Mówiła, że jest w  stanie zrozumieć naszą sytuację. Trochę mniejszym zrozumieniem wykazuje się moja Matka, dla której brak funduszy jest za małym powodem by nie uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu. Ale na szczęście to nie jej decyzja, nie jej najlepsza przyjaciółka i nie jej pieniądze :)

No i jeszcze wpadł mi nowy pomysł do głowy odnośnie zakresu poszukiwania zatrudnienia. A właściwie ktoś mi ten pomysł podsunął. Jak tylko dotrzymam zobowiązania związanego ze zleceniem, zacznę poważniej szukać w tym kierunku.

A poza tym, życie sobie płynie zupełnie nie tym torem, którym miało.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „wydrap mi mózg przez ucho

  1. poza tym pisze:

    Jak można nie pójść na ślub najlepszej przyjaciółki?! Osoby, która na pewno wiele dobrego dla Ciebie zrobiła, skoro tak Ją nazywasz…Porażka na całej linii. Mamie się nie dziwie, Tobie tak.

  2. BanShee pisze:

    Ostatnie zdanie to chyba sobie wyszyje i na ścianie powiesze. Albo zrobię tatuaż długopisem :)

    do „poza tym” widać nigdy cię bieda nie przycisnęła…

  3. Possibility pisze:

    Ten ból głowy to i ja mam od wczoraj… aż poszłam do lekarza bo pierwszy raz miałam coś takiego jak ból głowy, zachwiania równowagi, zaćmienie oczu, dezorientacje…. masz to?? jeżli tak to duzo duzo duzo kawy!!! bo to nie nadcisnienie a hipotomia… i to nic trasznego :)))) hipotomia to przeciwienstwo nadcisnienia. jeżeli miałaś takowy silny bol wczoraj i dzisiaj to był spowodowany bardzo niskim cisnieniem, co powoduje rowniez spadek i ludzkiego. a taki spadek u hipotomnikow (czy jakto sie tam odmienia ;p) powoduje takie rekacje w organiźmie. tego inaczej niz kawą się nie leczy, a i dobrze miec przy sobie zawsze na wszelki ibuprom zatoki, ktore powodują stabilizacje organizmu.- tego sie dowiedziałam po wczorajszej wizycie u lekarza :)))) i dzisiaj już delikatniej to przechodziłam :D hehe i uswiadomił mi, że to jednak nie był mój pierwszy raz, gdy podyktował mi objawy ;p

    miło ze strony Sis, to włąsnie jest przyjaźń… wtedy, gdy obok jest zrozumienie :*

  4. innam pisze:

    Kiedy nie ma pieniędzy, to choćbym i płakała to nie wyczaruję stroju dla siebie i mojego chłopaka. To nie bajka o Kopciuszku :) Niestety w dorosłym życiu trzeba dokonywać trudnych wyborów.

  5. singluje pisze:

    A skąd wiesz, że Twoje życie miało płynąć innym torem?

  6. Wu pisze:

    jako właścicielka zajebistych migren, które atakują mnie (na szczęście) tylko kilka razy w roku, z przykrością stwierdzam, że tak właśnie ludzie odbierają migrenę. trochę prześmiewczo.

  7. cici pisze:

    hmm mi na bol pomaga aspirin C… ostatnio lekarka utwierdzila mnie w przekonaniu, ze nie na wszystkich musi dzialac paracetamol i czasem warto zmienic tableki na takie ktore maja inny skladnik np ibuprom… moze sprobuj? mi pomoglo

  8. purplehair pisze:

    Cieszę się, że Sis zrozumiała. U mnie by nie zrozumieli.
    Na bóle nie wiem co poradzić, jak już zdarza mi się zdychać to jedynie ibuprom jest skuteczny w moim przypadku. Dobrze, że Niedźwiadek już wrócił. Tak mnie naszła myśl ostatnio, że jakbyś wydała blog w formie książki, to karierę pisarki masz murowaną. Jako że zasilę wkrótce szereg osób bezrobotnych, Twoje obawy i problemy są mi bliższe niż kiedykolwiek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s