mało tradycyjnie

No, to jesteśmy na półmetku ;) W tym roku nie było nic z tradycji. Ani dzielenia jajkiem, ani śniadania wielkanocnego, ani żurku, ani pisanek, baranków i innych takich. Był za to obiad u rodziców, który – wielkie wow – przeszedł bezboleśnie i całkiem przyjemnie. Do domu wróciliśmy z wypchanymi do granic możliwości bębenkami, które cholernie ciężko było wnieść na czwarte piętro. A na poniedziałek mam tradycyjne czipsy oraz jeszcze bardziej tradycyjny likier waniliowy oraz prawdopodobnie towarzystwo Młodego. Się żyje, buehehe.

Fajnych świąt, dziewczyny i chłopaki :)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „mało tradycyjnie

  1. Possibility pisze:

    u mojej rodziny 0,5 za sciana bylo wszystko. u mnie nic…
    wesolych, spoznione, ale sie spełniły :*

  2. BanShee pisze:

    a co to za fota się nie wyświetla?

    i dzięki, były fajne :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s