2 tygodnie deszczu

Zmagań finansowych ciąg dalszy. Odbył się pierwszy egzamin na prawko Niedźwiadka – niezdany. No i tak pomyśleliśmy, że lepiej zdawać drugi raz na świeżo, póki jeszcze wszystko pamięta. Podjęliśmy więc decyzję o wzięciu pieniędzy z rachunków, których spłatę opóźnimy. I tak trochę teraz zastanawiam się, czy 2 tygodnie opóźnienia nie spowodują mi jakichś wielkich odsetek, ale może nie… Termin spłaty wprawdzie upływa dopiero za tydzień, no ale już wiem, że nie dam rady zarobić 120 złotych do tego czasu… Chyba, że zdarzy się cud ;) No będę próbować w każdym razie. A myślicie, że lepiej by było zapłacić np. połowę rachunku teraz, a drugą połowę jak będzie kasa? Lepiej to wyjdzie? Bo o takim rozwiązaniu też myślałam.

Dzisiaj załatwialiśmy ten egzamin drugi i nieźle się urządziliśmy, była mała spinka :D Bo WORD w mojej miejscowości mieści się poza granicami miasta, kawałeczek poza. No i jedzie się tam autobusem 40 minut. Tak się zagadaliśmy w drodze, że przegapiliśmy przystanek, na którym mamy wysiąść i… musieliśmy wracać jakieś 1,5 km na piechotę i to sprintem, bo czas ograniczony [autobusy jeżdżą tam tylko 3 razy dziennie w odstępach kilkugodzinnych…]. Niedźwiadek wściekły, bo musi takim ekspresem popylać, ja wściekła, bo prawdopodobieństwo, że nie zdążymy na autobus duże [szczególnie, kiedy się idzie wiejskimi okolicami i nie widzi, gdzie koniec], ale ostatecznie udało się dotrzeć, załatwić i zdążyliśmy być nawet 2 minuty przed autobusem. Fuksiarze :)

Nooo, a poza tym jest burdel w chałupie standardowy, czyli nasilony, za który bierzemy się „jutro”. I mam nadzieję, że tym razem „jutro” znaczy naprawdę jutro :D Bo nie mogę już nic znaleźć, taka rozpierducha. No i generalnie nic się specjalnego nie dzieje, szara codzienność, padało od 2 tygodni a dzisiaj był pierwszy słoneczny i ciepły dzień :)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „2 tygodnie deszczu

  1. Ania pisze:

    http://w-trasie.blogspot.com/ zostawiam nowy adres. Dobrze, że wraca słońce, nie lubię deszczu.

  2. serdunio pisze:

    ty no ok ale ze co? zdal ten egz drugi raz? czy tylko zalatwialiscie termin?

  3. innam pisze:

    Tylko drugi termin załatwialiśmy :)

  4. Łucja pisze:

    Wyrostek wycięty, dzisiaj już zdjęli mi szwy :D Aa trochę się bałam, że będzie bolało ale gdzież tam, jak już pani powiedziała „skończone” to ja myślałam, że dopiero zaczyna.

    U mnie też rozpierdziel totalny, nie mogę biegać z odkurzaczem i mopem więc jest yhhh no jest jak jest :/ świra dostaję powoli, no ale jak ja tego nie zrobię, to nikt [mama zabiegana, nie ma czasu], tak więc – brudnawo.

    Mieliście szczęście. skąd ja to znam… jeszcze niedawno biegałam kilka razy w tygodniu w pogoni za autobusem. Bo, jak zauważyłaś, na wsiach pojazdy te pojawiają się ze znikomą częstotliwością ;) Nawet na tych zaledwie 20km od centrum miasta, cóż zrobić, takie życie ;)

  5. selywina pisze:

    Za to kolejne wspólne chwile zaliczone:) będzie co wspominać po latach.

  6. iwcia-iwon pisze:

    kurde te egzaminy czasem zdaje się po kilka razy… i nie ma na to siły

  7. BanShee pisze:

    co do rachunków to nie opłaca się płacić częściowo bo i tak naliczą odsetki, ale to jakies śmieszne pieniądze są w przypadku prądu/gazu/wody – ustawowe – za 2 dni opóźnienia naliczyli mi ostatnio jakies 6 groszy….

  8. possibilities pisze:

    No to ja czekam na drugi termin z mocno ściśniętymi kciukami. Powiedz skarbie na czym „zjebał” pierwszy? podzielimy się doświatczeniami.

  9. cici pisze:

    mam nadzieje, ze jakos z nieba spadnie Wam chociaz 100 zlotych i uda sie posplacac co trzeba…

  10. serdunio pisze:

    no i co, i co??

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s