co to będzie, co to będzie! :D

Jak, pytam się, JAK kobiety mogą nosić długie paznokcie? Całe moje życie mam kompleks krótkich paznokci. Za dzieciaka to może nie, ale potem jak już zaczęłam trochę dojrzewać, zaczęłam dostrzegać, że prawdziwe kobiety mają pazury długie i piękne. A mi zapuścić nie było wolno, bo skrzypce, flet i lekcje WF-u ze straszną jędzą. Potem było liceum, w którym wyglądałam jak chłopczyca, zaczęłam grywać na gitarze i wcale nie chciałam mieć pięknych, długich paznokci. Co więcej, myślałam, że moje paznokcie mają chamski, męski kształt, więc obcinałam je na krótko, czyściłam i z rzadka smyrnęłam bezbarwnym lakierem (koleżanki mówiły, że mam paznokcie ultrakobiece, ale nie dawałam wiary ich komplementom, bo wiadomo, że najbardziej komplementuje się w towarzystwie najbardziej godnego pożałowania paszczura, co by się dowartościować i samemu poczuć dobrze, bo paszczur w końcu też człowiek i miło jest wykazać się miłosierdziem). A na studiach szał kolorów, z roku na rok coraz odważniejsze. Tylko co z tego, jak wciąż krótkie! Chciałam coś zmienić. Chciałam dojrzeć, wejść na kolejny poziom wtajemniczenia w kobiecość. Zapuściłam paznokcie. Opiłowałam je w niemalże wymarzony dość prostokątny kształt, machnęłam na czerwono i tak sobie były. 3 dni. Dopóki nie zdarłam lakieru, nie obcięłam paznokci do samej skóry i nie postanowiłam napisać notki o paznokciach. No przecież w takich szponach się nie da wytrzymać! Pisanie na komputerze, obsługa komórki czy zwyczajne zapinanie guzików urasta do rangi wyczynu.  A co mówić o jakichś domowych obowiązkach… Niemożliwość i tyle. Tym bardziej podziwiam panie z długimi pazurami. Ich umiejętności codziennego przetrwania w świecie z takim dodatkiem mogę określić spokojnie jako palcową akrobatykę. Sama zaś po tylu latach odkryłam nareszcie, że moje prawdziwe ja odzwierciedlają tylko i wyłącznie paznokcie krótkie. Kolorowe, ale krótkie. I za nic mam sobie artykuły o tym, jakoby krótkie paznokcie podkreślały tłuste, parówkowe paluchy, jakie skromnie posiadam. Wolę mieć tłuste paluchy i dwie ręce do pełnej dyspozycji, niż mieć smukłe, niezdatne do niczego przecudnej urody dłonie :D

Byłam u lekarza, znowu leki na astmę, z tym że teraz skierowanie do alergologa z podejrzeniem astmy. Się rozkręcam! A jeszcze bardziej rozkręca się NFZ. W połowie grudnia mam się dowiadywać, kiedy będę mogła zapisać się na wizytę w nowym roku, hehehehhehe. Także teeego… Może jakoś przetrwam te pół roku do wizyty :))

Zaczęłam lekko, ale nastrój mam dziś zupełnie w innym tonie. To był długi, ciężki dzień. Trudny do zniesienia w oczekiwaniu na wyniki badań Niedźwiadka, strasznie dużo stresu. Mogła być ciężka choroba, ale nie ma ciężkiej choroby. Gdybyście widzieli i słyszeli, co za radość miała tu miejsce. Jakie głośne westchnienie ulgi, jakie łzy w oczach, jakie uściski. Jutro jeszcze jedno małe badanko kontrolne, miejmy nadzieję, że w porządku.

Różne rzeczy nieraz myślę, różne piszę, różne mówię. Narzekam na świat. Ale na szczęście bywają takie dni jak dziś, kiedy uświadamiam sobie, że mam mnóstwo szczęścia. Bo otaczają mnie Ludzie przez duże L. Ludzie, którzy wierzą we mnie bardziej niż ja sama, ba! bardziej niż moja rodzina. Co by nie mówić, mam mnóstwo szczęścia do dobrych ludzi. Wszystkim Wam życzę takich na swojej drodze.

Niebawem na blogusiu notki z nowego cyklu. Tytuł roboczy już jest, zarys koncepcji również. Ach, ach, ach, cóż to będzie! :))

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „co to będzie, co to będzie! :D

  1. serdunio pisze:

    znaczy ze co? ze sie bedzie dzialo? :D hihii

    co do pazurow – ja mam kompleks kompletnie inny, aczkolwiek efekt (krotkie pazury) mamy ten sam…. ech…

  2. purplehair pisze:

    Jaka piekna zapowiedz, nie moge sie doczekac !!!! :)

    A co do paznokci, to tak samo pozazdroscilam kobiecosci. Ale ze ja mam miekkie, cienkie jak papier i łamliwe bardzo, to zakupilam sobie zestaw do robienia tipsow rok temu. I uzywam go bardzo rzadko, na jakies okazje, bo tez mnie szlag trafia w takich szponach, nie wiem jak mozna z tym zyc na codzien…

  3. kasia-87 pisze:

    Zdrowie jest najważniejsze, więc cieszę się, że z Niedźwiadkiem ok:) Tobie również życzę żeby sobie ten kaszel w końcu poszedł!
    Ciekawam tego nowego cyklu :>

  4. Kylinn pisze:

    Też miałam kaszel jakiś czas temu, straszny kaszel, nie wiem czy o tym już nie wspominałam, ale zrobiłam prześwietlenie i nic, w końcu udałam się do pulmonologa, ta zapisała wziewy i przeszło, potem stwierdziła, że skoro lek na astmę pomógł, to mam astmę…

    co do paznokci to mam raczej takie średnie, też nie wiem jak babki z takimi szponami sobie radzą w życiu codziennym (???) z drugiej strony w takich maksymalnie krótkich też się źle czuję…

    z niecierpliwością czekam na nowy cykl:)

  5. linka-1 pisze:

    Moja siostra była mistrzynią, jeśli chodziło o funkcjonowanie na co dzień z długimi paznokciami… Ja sama nigdy takich nie posiadałam, za wyjątkiem kilku dni – z okazji własnego ślubu :D. To wspaniale, że Twój Niedźwiadek jest zdrowy. Notki z nowego cyklu, hmm… Zaintrygowałaś mnie. Czekam!

  6. grainne pisze:

    Haha, a u mnie odwrotnie, paznokcie – zawsze długie, nigdy kolorowe. Długie – bo nie chce mi się obcinać, dopiero jak się jakiś złamie to wszystkie idą pod nożyczki, teraz mają już ponad pół centymetra, chyba Chiny im służą :P. Ale robię w nich wszystko normalnie – sprzątam, gotuję, piszę na kompie, bez problemu! A malowałam przez krótki okres w swoim życiu, ale porzuciłam, jakakolwiek forma makijażu to jednak dalej nie dla mnie, może kiedyś ;).
    Czekam na to Nowe z ciekawością ;]

  7. myje_gary pisze:

    Też próbowałam, ale zaczęłam się z tego śmiać jak powalona, że mi długie szpony totalnie nie pasują do mojego charakteru, więc przejechałam cążkami i cześć!

  8. BanShee pisze:

    to w takim razie czekam na nowy sezon notek, zaciekawiłaś mnie :)

  9. agent pisze:

    Z kompletnego randoma tu się zakręciłem. Postanowiłem zostawić jakiś śladek i życzenia jeszcze wielu dobrych ludzi na swojej drodze :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s