Tymbarkowe mądrości

Mogłabym ponarzekać na brak czasu, ale w sumie ten brak czasu jest tak orzeźwiającym doznaniem po mojej ostatniej bezczynności, że zgrzeszyłabym narzekając. W domu z tego względu rozwinął się zaawansowany burdel, ale że na weekend wyjeżdżamy, to wzięłam się ostro za porządki, bo jeszcze mnie się karaluchów naplęgnie. A z robalami to ja się specjalnie nie dogaduję.

Chwila wytchnienia. Półlitrowy kuban herby z cytryną, świeczuszka zapachowa się tli, a w głowie plany, strachy i obawy. Aż mi zwoje pulsują, bo co wieczór próbuję rozumieć rzeczy, do których nie został mój umysł stworzony. Ale wczoraj jabłkowo-wiśniowy Tymbark coś mi powiedział:

I ja mu wierzę.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Tymbarkowe mądrości

  1. przygodyaninabezrobociu pisze:

    poczatki sa trudne a potem jest jeszcze gorzej :P, no ale nikt nie obiecywal ze bedzie lekko. Mi jak juz czasem sie wydaje, ze cos rozumiem, to sie nagle okazuje, ze nic z tego jednak nie rozumiem.

  2. cicicada pisze:

    no to cicicada powiada „potem bedzie juz z gorki” :)

  3. purplehair pisze:

    Czy to jest… Nie no o tym napisałabyś wprost… Praca?

    Tez mowie, ze potem bedzie z gorki :)

    Kuban z herbatą z cytryną jest najlepszy na wszystko. I ostatnio bez cukru ;D Znalazłam se w chacie kubek termiczny, prawda ze dobry pomysl na zimowy wieczor do notki? :)))

  4. aśka pisze:

    Myślenie o rzeczach do których nasz umysł nie został stworzony jest nie tylko ambitne, ale bywa bardzo ciekawe. Kto wie, może odkryjesz jakiś nowy talent albo rozwiniesz jakieś nowe zainteresowanie… :)

  5. ciernista pisze:

    czytam Cię InnaM regularnie. wybacz, że z komentarzami jakoś mi nie wychodzi, ale wlekące się za mną choroby i nieprzespane nocki jakoś nie pozwalają nic mądrego napisać. zaglądam każdego dnia z nadzieją, że u Ciebie jest lepiej. i zaczyna być lepiej. i ta praca też się znajdzie. Trzymam kciuki!

    i uwielbiam tymbarkowe napisy :)))

  6. postal pisze:

    Magda postanowila sprobowac sil w przemycie kokainy z Ekwadoru

  7. Łucja pisze:

    :)
    Będzie dobrze. Jesteś InnaM.

    [w andrzejki zapraszamy do nas ;D]

  8. sang pisze:

    Oczywiście, że początki są trudne. Należy natomiast pamiętać, że potem będzie jeszcze trudniej. Zupełnie tak jak w Mario Bros.

  9. Kumcia pisze:

    A czym Madź jesteś tak zajęta?? chwal się!

  10. agent pisze:

    Nie ma myśli, do których nasz umysł nie został stworzony. Poziom abstrakcji jaki jesteśmy zdolni wziąć na siebie jest wprost nieprawdopodobny. Ale początki są trudne i tu Tymbark ma całkowitą rację :)

  11. selywina pisze:

    I dobrze, wiara podobno czyni cuda:)

  12. linka-1 pisze:

    Nie bądź taka tajemnicza, bo zeżre nas ciekawość :D.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s