lodowe bicze

Gorunc jakby mniejsza, od razu lepiej. A i kociszcza do życia wracają.

Dzisiaj rano pogoda za oknem wyglądała średnio, niebo zachmurzone, dopadły mnie więc wątpliwości, czy pływanie nie będzie mi grozić jakimś przeziębieniem. Ale po rozważeniu plusów i minusów, zdecydowałam, że pojedziemy. I była to dobra decyzja. Temperatura powietrza 21,5 stopnia. Temperatura wody troszkę wyższa. A przez to, że wczoraj wieczorem jakieś były burze, ludzie się nie kąpali, to woda była czysta i cały podniesiony piasek opadł. W dodatku w idealnej tafli pięknie odbijało się niebo, więc mieliśmy pełnię wrażeń sensualnych. Dałam sobie standardowy wycisk 6 długości plaży, nie wiem ile to metrów, ale myślę, że całkiem sporo. Oprócz nas w jeziorze kąpała się łabędzia i kacza rodzinka. Na środku dryfowała łódka wędkarza, który jest tam niemal zawsze, zaczęliśmy nawet nazywać go naszym kolegą. A moja forma naprawdę uległa poprawie, te 6 długości pokonuję całkiem na luzie, a nie robię więcej tylko dlatego, że wiem, iż dokładnie po przepłynięciu tych długości mija godzina, więc czas wracać do domu, brać prysznic i ruszać do pracy. Ustaliłam sama ze sobą, że żadna pogoda nie zniechęci mnie do codziennej godzinki w wodzie co najmniej do połowy sierpnia. Bo w sierpniu już noce zimne, to różnie może być.

Niedźwiadek za to daje czadu. Dużo ćwiczy i chudnie w zawrotnym tempie. Ja jestem na razie za leniwa na treningi po pracy, ale wynika to m.in. z tego, że żadna dla mnie przyjemność pocić się podwójnie – nie dość, że w domu ciągle strasznie gorąco, bo blok nagrzany i nie chce to ciepło odejść, to jeszcze ćwiczyć w tej temperaturze. O nie, nie. Tym bardziej podziwiam Niedźwiadka, jest prawdziwym twardzielem.

I tak szczerze mówiąc, to nic się nie dzieje poza tym. Każdy dzień wyglada tak samo, a czas leci ekstremalnie szybko. Nie mam kiedy pójść do biblioteki oddać książek, z którymi już się spóźniam. Ale w takich osiedlówkach chyba kar nie dowalają, nie? :D Hehe.

Od dzisiaj myję się w zimnej wodzie. Nie, to nie jest kolejny pomysł na zdrowe życie ;) Spółdzielnia remontuje, więc na 4 dni odcina nam ciepłą wodę. No całe szczęście, że latem. Niby dla ochłody nic strasznego polać się chłodną wodą. Ale po chwili chłodna woda staje się LODOWATA i wtedy przestaje być przyjemnie. Uch. Ale może zwalczę trochę cellulitu i ujędrnię ciało, podobno takie lodowe bicze są dobre na to :D

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „lodowe bicze

  1. zwidokiemna pisze:

    za codzienne ranne pływanie w jeziorze podziwiałam Cię, a za kąpiele w lodowatej wodzie to ja Ci chyba pomnik postawię :) jesteś wielka, no! ;)

  2. Tak sobie myślę, że lepsza woda zimna niż żadna :D A gif na końcu mnie rozwalił :D

  3. To się nazywa silna wola :P Dieta, pływanie i zimne kąpiele. Prawdziwy hart ducha i ciała.

  4. jestesczesciamnie pisze:

    Podziwiam za wytrwałość, ja zawsze porzucam swój plan odnowy biologicznej po dwóch tygodniach :D

  5. FreeSpirit pisze:

    Piękny obrazem, a dopiero co sobie hula hop na allegro zamówiłam:D

  6. anscara pisze:

    alez Ci tego jeziora zazdroszczę! Pływanie to chyba jedyna forma aktywnosci jaka sprawia mi przyjemność :D

  7. gdyrozumspi pisze:

    Zgadzam się !!:)

  8. Łucja pisze:

    jesteś pro, ja pływać dość, że nie bardzo umiem to jeszcze jakoś mnie to męczy ych. słabeusz-łucjeusz.

    ulalaa ja to dopiero muszę pilnie udać się do biblioteki..! dzięki za mimowolne przypomnienie ;)

  9. cicicada pisze:

    wow. godzine plywasz??? respect! ja p pol godziny z reguly juz padam :D
    tez niedawno odcieli nam gaz, co przelozylo sie na brak cieplej wody, wiec mylam sie w misce jak za czasow sredniowiecza… ale nie powiem… srednia to przyjemnosc kapac sie w misce, albo myc glowe pod kranem z ktorego leci lodowata woda.. ale to juz pewnie sama wiesz ;)

  10. Uwielbiam jak dodajesz takie wesołe obrazki na końcu :D

  11. selywina pisze:

    Lodowe bicze a ja kwicze:) Innuś, silna wola i systematyczność to podstawa, ani się nie obejrzysz a już schudniesz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s