Na żywo z pracy

Siedzę w pracy. Dzisiaj już normalnie, na osiem godzin, ale jestem po trzech dniach dziesięciogodzinnych zmian a dzisiaj jest mój dodatkowy dyżur. A co za tym idzie – 8 dni pracy z rzędu. Może być też i 10 dni, zależy czy mi coś jeszcze dowalą. Ostatnio obrałam nową taktykę – próbuję nie angażować się tak bardzo. Wychodzi raz lepiej, raz gorzej. Zwłaszcza, że jestem w trakcie „tych dni”, więc z jednej strony moje samopoczucie i ociężałość wynikająca naturalnie z tego stanu sprawiają,że mam wszystko gdzieś, a z drugiej jestem płaczliwa i parę razy byłam o krok od rozklejenia się w pracy. Czasem ludzie naprawdę bywają okropni, ale słowa takim prostakom i chamom nie można powiedzieć. Parszywa robota. A najgorsi są tacy, którym się wydaje, że wiedzą lepiej, a ciebie traktują jak bezmózgą gnidę. Ostatnio mi taką jedną powiedziała, że jestem mało inteligentna i niewyksztalcona i nie powinnam tu pracować, tylko siedzieć w okienku i odcinać kupony. Hehe. Szkoda, że nie wie, jak bardzo bym tego chciała :D Na oko stara nauczycielka z kompleksami. I w ogóle mam ostatnio samych chamskich klientów i rozmowy, po których autentycznie muszę wyjść z biura i dojść do siebie. Powinien być na to przewidziany czas, bo trzeba być robotem, żeby po czymś takim móc normalnie pracować dalej. Albo to ja jestem taka miękka. Nie wiem.

Dzisiaj za to dzwoniła jedna pani w sprawie mojej aplikacji. Dodam, że to była praca w sklepie całodobowym. To, że się nie przedstawiła już wzbudziło moje podejrzenia, ale kiedy nie chciała mi udzielić informacji na temat formy zatrudnienia i wynagrodzenia, a na moje pytanie co ją przed tym powstrzymuje wybuchła agresją, utwierdziło mnie w przekonaniu, że to nie może być normalna, uczciwa praca. Tak więc kiedy powiedziała mi, że nie udziela takich informacji przez telefon i wszystkiego dowiem się na rozmowie, ja jej powiedziałam, że w takim razie nie jestem już zainteresowana. Wybuchła, że ona też i rzuciła słuchawką. Nieźle, co? Ale nie poddaję się i wysyłam cv codziennie gdzie się da. W końcu musi się udać.

Aha, w wyniku działania jakiegoś wirusiska musiałam przeinstalować system i straciłam większość adresów blogów, które odwiedzam regularnie. Więc gorąca prośba do wszystkich czytających i pisujących : dajcie mi namiary na swoje blogi. Czy to w komciach, czy na fejsiku, czy na maila. Będę wdzięczna.

No nic, trzeba pracować. No i ciężko się tak na raty w przerwach między obowiązkami porządnie rozpisać. Do 22.00 jeszcze kilka godzin… Dam radę.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Na żywo z pracy

  1. R pisze:

    Droga M jak dla mnie jesteś autorytetem w kwestii pokazywania fucka rzucającym kłody pod nogi.Trzymaj się mocno! Nie poddawaj! Jesteś wielka! Pamiętam o Tobie….!

    Cobyś i o mnie nie zapomniała: justmer.wordpress,com

  2. grafomanka pisze:

    grafomania-pospolita.blogspot.com

  3. linka85 pisze:

    Jesteś normalnie nie do zdarcia, jak dla mnie. Obyś wytrwała na tych barbarzyńskich zmianach i wreszcie miała choć chwilę na odpoczynek! Oni Was tam chcą zajechać jak nic. A propozycja nowej, jakże tajemniczej pracy bardzo podejrzana. Dobrze, że trzymałaś się z dala. Co to za praktyki? Ten świat naprawdę stoi na głowie. Ale na pewno się uda!

  4. purplehair pisze:

    Powiem Ci cos na pocieszenie. ostatnie 3 miesiace z kawalkiem tez spedzilam w takim kolchozie. Zabili entuzjazm, wiare w siebie i wlasny potencjal. Zdeptali i stlamsili wole dzialania, nie istnialo dla nich czyjes zdanie jesli nie przynosilo zysku. I nagle stal sie cud. Wyslalam 5cv. Poszlam na jedna rozmowe. rzucilam wszystko w cholere i polecialam w ciemno, z nadzieja ze to nie sciema. Bylo warto chocby po to, by zobaczyc kawalek obcej ziemi. Teraz leze w lozku z mocnym zapaleniem oskrzeli i rozpiera mnie radosc, ze mam jakas prace z perspektywami.I jestem pewna ze Tobie tez sie uda, bo zawsze po deszczu przychodzi slonce. Trzymam kciuki Slonce.

  5. gdyrozumspi pisze:

    Wciąż trzymam kciuki oby się coś lepszego szybko pojawiło.:*

  6. bardziej pisze:

    I jak?
    Trzymam kciuki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s