brak profesjonalizmu wśród lekarzy

Jestem zdrowa, a Kosmitek mniejszy niż na to wskazuje data ostatniej miesiączki. Ostatnia kontrola u mojego lekarza była dla mnie dość nieprzyjemnym doświadczeniem. Poinformowałam go, że zamierzam zrobić badania prenatalne PAPPA, a on mnie zapytał DLACZEGO. Bardzo mnie to zaskoczyło, bo wydawało mi się zupełnie naturalne, że kobiety chcą i wykonują to badanie, wykonują też inne, droższe badania, bo po prostu chcą wiedzieć. Dla siebie. A potem już potoczyła się rozmowa, podczas której poczułam się jak morderczyni, kilkukrotnie zadano mi pytanie, czy zamierzam TERMINOWAĆ CIĄŻĘ, USUNĄĆ CIĄŻĘ jeśli coś pójdzie nie tak, a potem zastosowano wobec mnie szereg manipulacji mających odwieść mnie od zamiaru przeprowadzania badań prenatalnych. Bardzo zawiodłam się na swoim lekarzu. Wierzę, że każdy może mieć swoje poglądy, ale uważam, że absolutnie nikt nie ma prawa przenosić ich na innych i wmuszać w nich swojej moralności. Poczułam się bardzo źle z tą rozmową, bo wydawało mi się, że chęć badania się, sprawdzania dowodzi raczej dojrzałości i odpowiedzialności, a okazuje się, że dla niektórych szukam powodów do przerwania ciąży i jestem potencjalną dzieciobójczynią. Uważam, że to bardzo nie fair wykorzystywać swoją pozycję lekarza wobec kobiety w ciąży, która z zasady jest słaba, targana emocjami, powodowana strachem. Bardzo to wszystko było nieprofesjonalne, przez myśl przeszła mi nawet zmiana lekarza, ale wiem, że to najlepszy ginekolog-położnik w mieście, więc przymknę oko na jego obrzydliwe zachowanie z ostatniej wizyty, wykonam wszystkie badania, jakie sobie wymarzę na własną rękę, a jemu pozwolę poprowadzić swoją ciążę do końca.

Wierzę, że Kosmitek ma się dobrze, oby badania również to potwierdziły. Na dniach idę na test PAPPA oraz na badanie przezierności karkowej. Mocno się denerwuję, ale że jeszcze muszę poczekać parę dni, to staram się odwracać swoją uwagę od tego, co może być.

Najświeższe zdjęcie USG dowodzi, że Kosmitek jest już zupełnie człekokształtny. Nie wiem czy to możliwe, żeby płód szyderczo się uśmiechał, ale mój się tak właśnie uśmiecha. Wygląda też, jakby miał fikuśnego loczka nad czołem. Zresztą sami zobaczcie.

Za oknem roztopy, temperatura minimalnie na plusie, marzy mi się, żeby śnieg całkowicie zginął, mogłabym wtedy bezpiecznie chodzić na spacery. Cierpię na brak pokrewnej kobiecej duszy w moim życiu. Nie sądziłam, że kiedyś to poczuję.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „brak profesjonalizmu wśród lekarzy

  1. martynia pisze:

    Dziewczyno, wal śmiało. Ja cierpię podobnie. Może duszą nie jestem, ale będę Ci bratem i siostrą. No może matką bardziej w moim wieku;) Kimkolwiek chcesz. Jestem. I mowię całkiem poważnie.

  2. linka85 pisze:

    Twój Kosmitek już teraz jest czarujący :). Trzymam kciuki, żeby przeprowadzone wkrótce badania wreszcie Cię uspokoiły. Niech wszystko będzie dobrze, żebyś mogła spokojnie cieszyć się swoim stanem, a nie ciągle zamartwiać.

  3. Przykre, że lekarz tak to potraktował. Wręcz szokujące. Ja miałam niedawno badania prenatalne. Każdy ginekolog, z którym rozmawiałam (a było ich kilku) bardzo namawiał mnie na nie. Nawet w mojej „chrześcijańskiej” przychodni ;) Powodzenia i trzymam kciuki.

  4. jestesczesciamnie pisze:

    Nie masz szczęścia do lekarzy, oj nie.Mój ginekolog też zawsze mnie namawiał.Pomijając opcję terminacji ciąży (która obecnie jest bardzo drażliwym tematem), ale jak mój lekarz mówi głównie chodzi o wiedzę. Wiedzę co dolega dziecku i czy można mu jakoś pomóc w trakcie trwania ciąży.Także zrób te badania, na pewno będzie ok, ale uspokoisz się chociaż :)

    Kosmitek piękny :)

  5. Purplehair pisze:

    Wzruszyłam się bardzo zdjęciem Kosmita.
    Śliczny jest!!;*
    Rób badania bez tłumaczeń ;*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s