Archiwa kategorii: Bez kategorii

Ostatni tydzień 

Właśnie zaczęłam ostatni tydzień ciąży. Jeszcze tydzień temu naiwnie wierzyłam, że akcja rozpocznie się sama, ale teraz straciłam nadzieję i czekam na przyjęcie do szpitala w sobotę. W piątek mam jeszcze pojawić się na kontroli u lekarza, a potem oddział … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

Ostatnie 4 tygodnie w duecie

Łojeżusiu słodki. Prawie nie zasiadam do laptopa, bo mi niewygodnie. Internety ogarniam w telefonie, a seriale puszczam na telewizorze. Mój duży brzuch absolutnie odmawia współpracy w pozycji siedzącej zrelaksowanej i wpółsiedzącej z komputerem na kolanach, bo nie widzę klawiatury. Tak. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

7 tygodni jak 7 życzeń

Jutro wchodzę w 33 tydzień ciąży. Co oznacza, że najdalej za 7 tygodni urodzi się nasza córka. Gdy to sobie uświadamiam, łapie mnie taka mała panika, że to już, a ja jeszcze mam tyyyyle roboty. Tak naprawdę „robota” oznacza, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarze

update wagi ciężkiej

Trzeci trymestr już się rozhulał. Jestem duża, coraz częściej miewam bezsenne albo niedospane noce, których przyczyną jest nadaktywność dziecięcia bądź niemożność uzyskania pozycji do spania na tyle komfortowej dla mnie, żeby dziecię również odpuściło harce. Czasem budzi mnie w nocy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarze

strachy, głupotki, niepokoje

Po ostatniej kontroli córeczka wciąż pozostaje córeczką, wciąż niepewną na 100%, ale trzy badania u dwóch różnych lekarzy mówią, że raczej córka, tak więc już nie poddaję jej płci w wątpliwość. Córeczka waży około kilograma i jest zdrową, małą kopaczką, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Notka z poczekalni w przychodni 

Siedzę sobie w poczekalni w przychodni, wyssali mi jedną porcję krwi, wypiłam glukozę i czekam. Pomyślałam, że czas zleci mi szybciej, jeśli czymś się zajmę. A co lepszego niż użalanie się nad sobą na blogusiu? Przeżywam ostatnio gorsze ciążowe dni. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

spacery, zmiany, sentymenty

Bycie aktywną fizycznie ciężarną to duże wyzwanie. Po pierwsze przychodzi w końcu ten moment, kiedy brzuch rzeczywiście ciąży i człowiek zaczyna bujać się jak pingwin spacerując. Zaczyna się bardziej męczyć, nogi bolą już nie po dziesięciu czy piętnastu kilometrach, a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy